niedziela, 12 marca 2017

Krem z czerwonych warzyw



Składniki:

  • 2 duże papryki 
  • 4 bataty 
  • 2 duże buraki
  • 1 kg pomidorków cherry lub (tańsza wersja) passata pomidorowa (Bardzo dobry skład ma ta w szklanych butelkach z biedronki). Jeżeli używacie pomidorków to i tak dodajcie do zupy butelkę passaty, jeżeli nie użyjcie 2 butelki.
  • Łyżeczka papryki wędzonej
  • Łyżeczka papryki ostrej
  • Sól
  • Sok z dwóch cytryn
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 3 ząbki czosnku
  • Olej do smażenia
  • Prażony słonecznik 
  • 3 łyżki roślinnej śmietany 

Piekarnik rozgrzać do180 stopni.
Paprykę pokroić w grubą kostkę, bataty obrać i pokroić w plastry.
Buraki wyszorować, obrać i również pokroić w plastry lub cienką kostkę.
Pomidorki cherry umyć.
Wszystkie warzywa wrzucić do dużej miski, wlać trochę oleju, paprykę wędzoną, paprykę ostrą, sól, sok z cytryn, ocet balsamiczny i zamarynować.
Kiedy warzywa przejdą przyprawami  przełożyć je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w piekarniku aż będą chrupkie. Paprykę i pomidorki ułóżcie gdzieś z boku, bo upieką się szybciej niż bataty i buraki.
Upieczone warzywa przełożyć do dużego garnka z niewielką ilością oleju i smażyć przez chwilę, dodać passate pomidorową i sporo wody, żeby zupa nie była za gęsta. Zagotować.
Następnie krem zmiksować za pomocą ręcznego blendera - krem nie musi być gładki.
Przyprawić do smaku papryką, solą, czosnkiem i dodać kilka łyżek śmietany.
Na koniec podprażyć słonecznik i posypać nim zupę.



czwartek, 9 lutego 2017

Królowa kasz: JAGLANA Z OWOCAMI I CHIA



Składniki:

1 szklanka kaszy jaglanej
1 szklanka mleka kokosowego
1 szklanka mleka migdałowego
Ulubione owoce
Pół szklanki mieszanki suszonych owoców np. Banany, żurawina, nasiona goji, rodzynki itp
Garść ulubionych orzechów
Nasiona CHIA


Kaszę jaglaną dobrze przepłukać w celu pozbycia się goryczy. Wsypać do rondelka, zalać mlekiem kokosowym i migdałowym i gotować do miękkości na wolnym ogniu. Nie przejmujcie się jak kasza się rozgotuje, bo za moment będziemy ją blendować.
Za pomocą najprostszego, ręcznego blendera miksujemy kaszę na gładko i przekładamy do miseczki.
Dodajemy ulubione orzechy, owoce i nasiona chia.

 Takie śniadanie rozgrzeje Was, wprowadzi w dobry nastrój i sprawi, że zaczniecie nowy dzień z energią.
Polecam kaszę gotować dzień wcześniej i trzymać w lodówce dzięki temu śniadanie będzie szybsze jeżeli akurat śpieszycie się do pracy! :)


wtorek, 13 grudnia 2016

Bezglutenowy makowiec japoński

HoHoHo. Bez jakiego ciasta nie wyobrażacie sobie świątecznego stołu? Oprócz ukochanego marchewkowego ja nie wyobrażam sobie świąt bez wegańskiego, bezglutenowego i bezcukrowego makowca japońskiego. Łatwy w przygotowaniu, niezwykle soczysty i oryginalny zachwyci całą rodzinę. Do dzieła :)



Składniki:
  • 600 g mielonego maku niebieskiego
  • 1 szklanka mielonego ksylitolu
  • 3/4 szklanki drobnych rodzynek
  • 1/2 szklanki żurawiny suszonej 
  • 3/4 szklanki skórki kandyzowanej
  • 120 ml oleju kokosowego 
  • sok z 1 limonki
  • 2/3 szklanki mąki z tapioki
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • kilka kropel ulubionego aromatu (ja dałam migdałowy)
  • płatki migdałowe do posypania 
  • 3 jabłka do masy
  • Jabłka suszone do ozdoby
  • 2 budynie bezglutenowe (mleko sojowe, łyżka oleju kokosowego)

    Zaczynamy od gotowania maku.
    Mak wrzucam do garnka, zalewam wodą i gotuję na wolnym ogniu mieszając od czasu do czasu przez ok 5 minut, następnie wyłączam go i trzymam pod przykryciem aż zmięknie. 
    Po tym czasie należy dokładnie odsączyć mak z nadmiaru wody.
    Drugi krok to przygotowanie masy. Możesz w tym czasie rozgrzać piekarnik na 180 stopni.
    Jabłka obieram a następnie rozdrabniam na gładką masę za pomocą ręcznego blendera, dodaje do nich kilka kropel aromatu, sok z limonki oraz mielony ksylitol. Następnie łączę to z makiem, rodzynkami, żurawiną, skórką kandyzowaną, oraz olejem i bardzo dokładnie mieszam do połączenia składników. Na koniec mieszam masę z mąką ziemniaczaną i mąką z tapioki. 
    Pieczenie:
    Blachę o średnicy 25 cm wykładam papierem do pieczenie wraz z rantami. Smaruję papier olejem kokosowym i wylewam masę dokładnie wyrównując silikonową szpatułką i wkładam do piekarnika o temperaturze 180 stopni na 65 minut.
    Ozdoba:
    Po upływie 65 minut wyjmuje ciasto z pieca i pozwalam mu bardzo dobrze ostygnąć. Pamiętaj żeby nie wyciągać makowca kiedy jest jeszcze gorący. W trakcie studzenia przygotowuję budyń tradycyjnie, kiedy już zgęstnieje dodaje łyżkę oleju kokosowego żeby był bardziej tłusty i tak przygotowany budyń rozprowadzam na cieście. Na wierzch ciasta układam jabłka suszone i całość posypuję płatkami migdałów.

Rozgrzewająca pomidorowa




SKŁADNIKI:

  • 2 duże cebule
  • 2 szklanki wody 
  • 4 liście laurowe i 4 ziarenka ziela angielskiego - ZMIELONEGO
  • 2 puszki dobrej jakości pomidorów lub domowy przecier z letnich pomidorów
  • 1 koncentrat
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 łyżki śmietany sojowej
  • Przyprawy: sól, pieprz, papryka wędzona, papryka ostra, bazylia, kurkuma: po 1 łyżeczce lub do smaku
  • Oliwa do smażenia

    Cebulę kroimy w kostkę i smażymy na oliwię. Dodajemy wszystkie przyprawy i smażymy na złoty kolor. Zalewamy wodą i doprowadzamy do wrzenia. Następnie zmniejszamy ogień, dodajemy pomidory z puszki i gotujemy na wolnym ogniu przez 10/15 minut.
    Kiedy zupa ,,przejdzie" wrzucamy koncentrat, wyciśnięty przez prasę czosnek oraz śmietanę. Jeżeli zupa jest według Was zbyt mało intensywna dodajcie więcej przypraw z listy.
    Za pomocą ręcznego blendera delikatnie zmiksujcie zupę, nie musi mieć gładkiej konsystencji.
    Zupę podaję z ryżem, bazylią i ,,kapką" śmietany ryżowej.

Kawa według Pięciu Przemian


Gotowanie według kuchni Pięciu Przemian to temat rzeka i trzeba na prawdę długiego studiowania żeby zrozumieć sens tej kuchni. Ekspertem tejże kuchni nie jestem, jednak przez pewien czas gotowałam według pięciu i bardzo się tą kuchnią zainteresowałam.
Kuchnia Pięciu Przemian uczy przyrządzania zrównoważonych posiłków i przede wszystkim uzmysławia mnogość powiązań w świecie przyrody. Chińczycy uważają, że na stan równowagi ludzkiego organizmu możemy wpływać na wiele sposobów.
Celem przyrządzania posiłków według pięciu przemian jest dodawanie składników, które zawierają w sobie wszystkie pięć elementów:

ogień (gorzki)-pobudza przemianę materii
ziemia (słodki)-odżywia i nawilża, harmonizuje
metal (ostry)- poprawia trawienie
woda (słony)-przełamuje zastój
drzewo (kwaśny)-chroni płyny ciała

Bardzo ważne jest, aby składniki dodawać po kolei i skończyć na tym, który odpowiada danej porze roku. Zimą należy skończyć na ogniu, ten żywioł odpowiada bowiem tejże porze roku.

Po co to wszystko? 

Kiedy zaczynałam pracę w cateringu wegańskim, w którym gotowało się według Pięciu Przemian, kuchnia ta niewiele mnie interesowała. Szybko zauważyłam jednak, że kiedy nie byłam pewna czego brakuje mi w danej potrawie ta wiedza bardzo mi pomogła. Wiedziałam, że danie musi składać się z wszystkich elementów żeby dobrze smakowało, musi być zarówno słodkie, gorzkie, ostre, słone i kwaśne. Jak w każdej kuchni brakowało czasu na kawę, zaczęłam gotować ją według pięciu. Przygotowywałam ją w małym garnku i podgrzewałam, dzięki temu starczyła mi na cały dzień i problem zimnej kawy zniknął.
Co zauważyłam?

1)Kawa jest bardziej rozgrzewająca niż ta parzona tradycyjnie
2)NIE ZAKWASZA ORGANIZMU 
3)Jest smaczniejsza
4)Dzięki przyprawom przyśpiesza przemianę materii


Jak przyrządzić kawę według Pięciu przemian?

Przygotuj sobie garnek i zagotuj w nim 3 szklanki wody. Doprowadź do wrzątku. Następnie dodaj 4 łyżki mielonej kawy.
Wymieszaj i gotuj na małym ogniu. Dodaj sporą łyżeczkę cynamonu (słodki), tyle samo imbiru (ostry), 5 goździków (ostry), szczyptę soli (słony), plasterek cytryny (kwaśny), łyżeczkę kakao (gorzki). 


Na początku przygotowanie takiej kawy może wydawać się pracochłonne, jednak szybko można wprawić się w gotowanie takiej kawy. Do dzieła :)

niedziela, 13 marca 2016

Najprostsze sajgonki


Nem rán, czyli sajgonki podbiły serca milionów Europejczyków. Robione na kilkadziesiąt sposobów są dla Azjatów tak ważne jak dla Polaków krokiety z kapustą.
Przygotujcie farsz, papier ryżowy, dużą miskę letniej wody, odrobinę cierpliwości i przenieście się do dalekiej Azji.


SKŁADNIKI (8 sajgonek)

4 starte marchewki
1 duża cebula pokrojona w drobną kostkę
Makaron ryżowy
Kilka grzybków mun
1 czerwona papryka
Sos sojowy orientalny
Olej sezamowy
Pieprz
Papier ryżowy-8 arkuszy


1)Przygotowanie farszu:
Grzybki zalać wrzątkiem i odstawić.
Marchew umyć, obrać i zetrzeć na tarce.
Paprykę pokroić w kostkę i przysmażyć razem z cebulką.
Kiedy grzybki zmiękną pokroić je w drobną kostkę.
Makaron sparzyć i pociąć nożyczkami
Wszystkie składniki wrzucić do dużej miski, dodać chili, sos sojowy oraz olej sezamowy i wymieszać.
2)Zawijanie sajgonek
Nie bójcie się zawijania. Papier ryżowy faktycznie jest delikatny, ale kiedy coś nie wyjdzie możecie po kryjomu zjeść nieudaną sajgonkę, wkrótce i tak staniecie się mistrzami zawijania rollsów!! :)
Przygotujcie miskę z ciepłą wodą i dużą deskę. Włączcie sobie azjatycki chillout i do roboty:)
Należy każdy arkusz papieru namoczyć w wodzie, położyć go na desce, odczekać chwilę i na środek papieru nałożyć dużą łyżkę farszu.  Zacząć zawijanie od góry, następnie ciasno(!)dwa boki i dół sajgonki. ,,Poradnik" jak zawijać sajgonki jest na każdym opakowaniu papieru ryżowego.